close

  • Być wiernym Ojczyźnie mej, Rzeczypospolitej Polskiej

     

  • RUBRYKA HISTORYCZNA

  • 3 lutego 2016

    W zasobach muzeum szkoły średniej w Miorach przechowywanych jest ponad tysiąc unikalnych zdjęć, będących ważnym źródłem badań historii regionu. Wiele zdjęć wymaga identyfikacji - historię jednego z ich bohaterów opisuje lokalny historyk Witold Jermalonak*

    Ta historia rozpoczęła się w 2007 r., gdy w Miorach demontowano stary budynek hotelu. Za tapetą na piętrze pracownik służb komunalnych Wiktar Łahun znalazł plik starych zdjęć, które przekazał do redakcji gazety powiatowej, a następnie trafiły one do muzeum historii w szkole średniej nr 3 w Miorach. Razem odnaleziono 196 zdjęć. Większość z nich była w dość dobrym stanie. Niektóre zostały zrobione w specjalistycznych zakładach fotograficznych, większość jednak to amatorskie, niewielkie zdjęcia, a ich właściciel najpewniej korzystał z własnego aparatu fotograficznego. Wstępne badania podpisów wykazały, że zdjęcia należały do polskiego porucznika żandarmerii KOP (Korpus Ochrony Pogranicza). Większość zdjęć zrobiono w latach 1936-1939. Z podpisów dowiedzieliśmy się, że ich właściciel ukończył w 1936 roku kurs w Niewirkowie (Wołyń, zachodnia Ukraina). Na wielu zdjęciach widnieją nazwy miast obecnej Zachodniej Białorusi i Zachodniej Ukrainy: Kleck, Wołożyn, Grodno, Stołpce i in. Przedstawiają żołnierzy podczas ćwiczeń, wypoczynku, w uzdrowisku w Druskiennikach, podczas pełnienia służby. Jest to swoista kronika żołnierza. Sporo jest również zdjęć kobiet z różnych miejscowości Polski i Białorusi. Na większości widnieją napisy „dla najukochańszego”, „dla jedynego na świecie”, co moim zdaniem świadczy o tym, że młody przystojny oficer cieszył się powodzeniem wśród kobiet. Podczas wstępnych badań znaleziono mało zdjęć rodzinnych. Jedynie kilka portretów jego kuzynek mieszkających w Radomiu, Rzeszowie, Kadłubowie. Niestety na żadnym zdjęciu nie ma nazwisk, tylko same imiona. Nasza wstępna hipoteza była następująca. Porucznik Edward w latach 1936-1938 służył w batalionie KOP „Kleck”, ponieważ to miasto najczęściej pojawia się na zdjęciach. Jednak na jednym z ostatnich zdjęć widnieje napis „Janek m. Łużki sierpień 1939 r.” Ten sam rok podany jest na zdjęciu kobiety koło wagonu z napisem „Wilno-Druja”. Ze wspomnień najstarszych mieszkańców wiedzieliśmy, że po agresji ZSRS na Polskę 17 września 1939 r. polscy żołnierze KOP w naszych okolicach wycofywali się w stronę granicy łotewskiej. Tak nasz porucznik Edward mógł trafić do hotelu w Miorach, gdzie schował swoje zdjęcia za płytą z tapetą, aż nastąpią lepsze czasy. Rozumiał, że może dostać się do niewoli i nie chciał, by zdjęcia jego przyjaciół oficerów trafiły w niepowołane ręce. Zostały wydarte z albumu w momencie, gdy porucznik w pośpiechu opuszczał koszary, dlatego niektóre zdjęcia były nawet z rożkami, większe były zgięte wpół, bo nie mieściły się w kieszeni. Skoro właściciel nie wrócił po nie, najwidoczniej jego losy były tragiczne. W 1940 roku po przyłączeniu Łotwy do ZSRS polscy żołnierze dostali się do sowieckiej niewoli. Porucznik Edward prawdopodobnie został rozstrzelany, jak większość oficerów w Katyniu, albo znalazł się w Armii Andersa i mógł zginąć w Afryce lub we Włoszech. Mógł też uniknąć niewoli i dołączyć do Armii Krajowej – formacji polskiego podziemia czasu II wojny światowej – tam również jego losy mogły być tragiczne. Takie były nasze pierwsze hipotezy po wstępnym zbadaniu starych zdjęć. Wstępne rozważania ukazały się w artykułach na łamach gazety powiatowej „Miorskie Wiadomości”, w „Gazecie Krajoznawczej” [5, s. 3].

     

    Stanęło przed nami trudne zadanie: zdobycie dokładnych informacji o nazwisku właściciela zdjęć i jego losach. Rozpoczęliśmy żmudne poszukiwania, które trwały prawie cztery lata. Były trudne, ponieważ przebywając na Białorusi niełatwo jest trafić do polskich archiwów wojskowych lub znaleźć potrzebne dokumenty i książki. Najpierw wystosowaliśmy pisma do Centralnego Archiwum Wojskowego w Rembertowie niedaleko Warszawy i do Archiwum Straży Granicznej, nie otrzymaliśmy jednak żadnej odpowiedzi.

     

    Później nawiązaliśmy kontakt z ośrodkiem Karta, który zajmuje się gromadzeniem dokumentów i uhonorowaniem pamięci represjonowanych Polaków, Instytutem Pamięci Narodowej w Warszawie, rosyjskim stowarzyszeniem Memoriał. Ważną rolę w poszukiwaniach odegrało Krajowe Stowarzyszenie Brasławian w Warszawie na czele z prezesem Władysławem Krawczukiem i jego zastępcą Zofią Proniewską-Ważyńską. Nawiązano korespondencję z krajoznawcą z Klecka Andrejem Blińcem, który wówczas badał historię batalionu KOP „Kleck”. Wykorzystano również zasoby internetowe, uzyskano fragmenty książek: J. Tucholski „Mord w Katyniu”, „Miednoje. Księga Cmentarna Polskiego Cmentarza Wojennego, tom II”, „Naznaczeni piętnem Ostaszkowa” i in.

     

    Poszukiwania były bardzo trudne, ponieważ żołnierzy KOP o imieniu Edward było wielu, zarówno w Klecku, jak i w innych batalionach KOP, nie zachowały się także listy nazwisk podoficerów w ciągu wielu lat, mimo to nasze poszukiwania zakończyły się sukcesem. Dzięki wspomnianym źródłom udało się ustalić nazwisko właściciela zdjęć oraz dowiedzieć się więcej o jego losach. Niestety nasza hipoteza okazała się słuszna: życie porucznika KOP skończyło się tragicznie. W tej chwili dysponujemy następującymi danymi.

     

    Edward Pieńkowski urodził się 23 września 1902 roku w Łodzi. Ojciec miał na imię Antoni, matka – Helena z Kowalskich. Rzeczywiście przy bardziej dokładnym zbadaniu niektórych zdjęć przedstawiających pogrzeb na wielkiej wstędze widnieje napis w języku polskim „Pamięci Antoniego”. Prawdopodobnie był to pogrzeb ojca Edwarda, na którym był obecny i trzymał tę wstęgę. Jedno ze zdjęć przedstawia Edwarda ubranego po cywilnemu z czarną opaską na rękawie oraz prawdopodobnie jego siostry i matkę również w strojach żałobnych. Jedno ze zdjęć zrobiono prawdopodobnie na tle ich posiadłości.

     

    W krótkim biogramie podano, że Edward brał udział w I Powstaniu Śląskim, którego celem było przyłączenie Górnego Śląska do Polski. W wieku 17 lat na ochotnika zaciągnął się do Wojska Polskiego, walczył w składzie 40. Pułku Piechoty we Lwowie od 1 sierpnia 1919 do 2 grudnia 1921 roku. Za męstwo okazane podczas walk został uhonorowany Medalem Pamiątkowym za Wojnę 1918-1921 oraz Medalem 10-lecia Odzyskanej Niepodległości [2, s. 685]. Na zdjęciach Edwarda rzeczywiście widzimy na jego mundurze dwa odznaczenia. Od 8 sierpnia 1930 roku pełnił służbę wojskową w 19. batalionie KOP w Słobódce (obecnie powiat brasławski obwodu witebskiego). Był wówczas żonaty, jego syn Andrzej urodził się w Brasławiu w 1930 roku. Jedno ze zdjęć prawdopodobnie przedstawia jego żonę z synkiem, ale później widocznie rozstali się, bo na niektórych zdjęciach widzimy obrączkę na jego lewej ręce. W dokumentach represjonowanych rodzin żołnierzy, wywiezionych w 1940 roku na Sybir, do Kazachstanu nie znaleźliśmy rodziny Pieńkowskich.

     

    Uważne zbadanie wyblakłych, zżółkłych zdjęć potwierdziło pobyt porucznika Edwarda w Słobódce – jedno z nich przedstawia jego i nieznaną kobietę na tle jeziora i kościoła w Słobódce. Niestety nie wszystkie dokumenty wojskowe zachowały się, nie wszystkie udało nam się znaleźć. Ze znalezionych źródeł wiemy, że batalion KOP „Słobódka” rozformowany został w kwietniu 1939 roku i skierowany do miasteczka Augustów [1, s. 254]. Dnia 13 września 1939 roku 3. batalion KOP „Słobódka” walczył z nazistami na Suwalszczyźnie. Później razem z 3. pułkiem piechoty KOP został skierowany na Wołyń w okolicach Równego, gdzie 23 września niedaleko wsi Radoszyn skapitulował, jednak losy naszego bohatera były inne. Prawdopodobnie pozostawał jeszcze dla przeprowadzenia mobilizacji do batalionów KOP „Łużki” i „Podświle”. W dokumentach wojskowych podano, że 1 września 1939 roku porucznik Edward Pieńkowski został skierowany do batalionu KOP „Kleck” [3, s. 128]. W tym okresie chorąży Edward Pieńkowski mógł znaleźć się w hotelu w miasteczku Miory i zostawić swoje zdjęcia. Dnia 17 września 1939 roku po agresji ZSRS na Polskę batalion „Kleck”, w składzie którego był nasz bohater, został podporządkowany brygadzie KOP „Polesie”. W celu dołączenia do brygady batalion zaczął cofać się na południe – najpierw w kierunku Krzywoszyna, następnie Łunińca, Kamienia Koszyrskiego, Ratna, Szacka. W ciągu 15 dni polscy żołnierze KOP przebyli 447 kilometrów. Ostatnią walkę batalion „Kleck” stoczył 30 września niedaleko obecnej, ukraińskiej miejscowości Wytyczno, a 1 października dowódca KOP gen. Orlik-Rückemann wydał rozkaz wstrzymania działań bojowych. Większość żołnierzy dostała się do niewoli, niektórzy zdołali uratować się i dołączyć do działalności podziemia. Edward Pieńkowski w tej miejscowości dostał się do sowieckiej niewoli. Razem z innymi jeńcami wojennymi przebywał w obozie w Ostaszkowie niedaleko Kalinina (obecnie Twer, 200 km od Moskwy). 4 kwietnia, zgodnie z rozporządzeniem przywódcy ZSRS Stalina i szefa NKWD Berii rozpoczęto zagładę polskich oficerów. W obozie w Ostaszkowie w ciągu miesiąca rozstrzelano 6300 jeńców wojennych. Wśród nich był również Edward Pieńkowski. Dopiero w 1990 roku znaleziono miejsce pochówku rozstrzelanych polskich oficerów [4, s. 46]. Kontynuujemy poszukiwania syna Edwarda Andrzeja lub innych jego krewnych. Wciąż nie wiadomo, kiedy i w jakich okolicznościach zostały schowane zdjęcia w hotelu. Mamy nadzieję, że również te fakty zostaną wyjaśnione.

     


     

    *Witold Jermalonak - (ur. 28.07.1954), wieś Żejmiany, powiat brasławski, obwód witebski) – nauczyciel historii, krajoznawca, dyrektor zrzeszenia muzealnego. Skończył Uniwersytet Pedagogiczny w Grodnie w 1976 r.  Uhonorowany wyróżnieniem Stowarzyszenia Pedagogicznego “Za Aktywną Pracę” (1996 r.), Nagrodą Prezydenta RB “Za Odrodzenie Duchowe” (1999 r.),  medalem “60 Lat Zwycięstwa w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej” (2005 r.), “70 Lat Zwycięstwa w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej” (2015 r.), “Człowiek Roku Witebszczyzny” (2009 r.), wyróżnieniem Ministerstwa Edukacji  “Przodownik Edukacji” (2011 r.). Pracuje jako nauczyciel historii w Miorach. Bada zabytki archeologiczne, toponimię, genealogię, historię miejscowości, życie i działalność wybitnych osobistości powiatu miorskiego oraz sąsiednich powiatów. Organizator i kierownik Muzeum Historii, któremu w  1996 r. nadano miano “Ludowego”, Muzeum Książki i Druku (2009 r.), Muzeum Edukacji (2013 r.), Muzeum Etnograficznego “Chłopska Chata” (2015 r.). Jeden z autorów książki “Pamięć” – kronik historyczno-dokumentalnych powiatu miorskiego (1998 r.), powiatu brasławskiego (1999 r.), autor ponad 350 artykułów w wydaniach naukowych, czasopismach, gazetach. Organizator międzynarodowej konferencji historycznej “Cykl Dzisienski”. Opracował sześć tras krajoznawczych powiatu miorskiego, wydanych w postaci zestawów pocztówek.

    Książki: Очарование Миорского  края. Новополоцк, 2007, wydanie II 2012 r.

    Цярністы шлях паўстанца-скульптара. Мінск, 2013 г.

     

     

    Bibliografia

     

    1. Dr J. Prochwicz, A. Konstankiewicz, J. Rutkiewicz, Korpus Ochrony Pogranicza 1924-1939, wyd. Barwa i Bron. Warszawa 2003, ISBN 83-900217-9-4.

    2. Miednoje. Księga Cmentarna Polskiego Cmentarza Wojennego, tom II. Warszawa 2005.

    3. J. Tucholski, Mord w Katyniu. Warszawa 1991.

    4. K. Persak, Ekshumacje katyńskie. Prace archeologiczno-ekshumacyjne w Charkowie, Katyniu i Miednoje w latach 1991–1996 i ich wyniki // Biuletyn Instytutu Pamięci Narodowej. Warszawa, nr 4, 2010, ISSN 1641-9561.

    5. W. Jermalonak, Які твой лёс, паручнік Эдвард // Краязнаўчая газета, nr 2, 2008.

    6. http://www.indeks.karta.org.pl/

    Tagi: historia

    Por. Pieńkowski z kolegami
    Por. Pieńkowski z kolegami
    Na szkoleniu
    Na szkoleniu
    Por. Pieńkowski
    Por. Pieńkowski
    Dawny hotel w Miorach
    Dawny hotel w Miorach

    Drukuj Drukuj Podziel się treścią: